Dzień 3
Dodane przez hogben dnia Grudzień 19 2010 10:37:01
Pobudka o 7 po czterech godzinach snu. Szukamy z Howserem kogoś kto w sobotę w tym małym francuskim miasteczku pomoże nam poradzić sobie z elektryką w Fionie. Po godzinie mamy diagnozę - padnięty nowy regler. Wymieniamy na stary i wraca ładowanie słabe - ale jest. Startujemy o 10.00.

Do granicy z hiszpanią towarzyszy nam piękna pogoda i lekki mróz. Od granicy robi się coraz cieplej ale zaczyna powoli padać.

późny wyjazd odbija się na czasie jazdy. Powoli robi się coraz ciemniej a ciągle ponad 700 km do zrobienia

Po drodze zatrzymujemy się na tradycyjny Bożenkowy bigosik , pozyskując przy okazji smar do Kundello od polskiego kierowcy Tira 


Z czasem deszcz przechodzi w ulewę z porwistym wiatrem .Od Allicante droga staje się kreta i trudna. W ciemności pomimo radia gubimy się na jakieś 200 km. Kundello ledwie sobie radzi na podjazdach w Andaluzji. Redukcje do 3 to norma.Średnia prędkość spada do 55 km/h. Kończymy etap znów  po 2 w nocy  w hotelu Ibis w Granadzie